Czasem płynę z prądem, częściej pod prąd, a czasem wpadam w wir na rzece...
Blog > Komentarze do wpisu

Związek przyczynowo-skutkowy

Ostatnio mieliśmy zaplanowany wyjazd w sobotę z samego rana. Coby Klusek na pewno nie poszedł na łajdaczkę - wieczorem już zamknęliśmy Kluskowi kocie drzwiczki.

A do tego, ponieważ mieszkanie świeżo malowane - zostawiliśmy otwarty balkon. 

Klusek na pewniaka wali do drzwiczek, idzie na dwór. A tu zonk. Drzwiczki się nie otwierają.

Próbuje drugi raz, trzeci. Nic. Widać, że już kota boli głowa.

Klusek stwierdził, że na siłę się nie da, wycofała się, usiadła na środku pokoju intensywnie wpatrując się w drzwiczki. I myśli. Intensywnie. Aż para uszami biła, tak myślała!

I nagle widać 

- WIEM WIEM WIEM ! WIEM CO ROBIĘ ŹLE!!!

Klusek wpadła na pomysł! No przecież, to takie oczywiste! Zawsze jak wychodziłam drzwiczkami na dwór - to zeskakiwałam najpierw na ziemię z komody! Tak! Najpierw trzeba wejść na komodę, zeskoczyć i  do drzwiczek! I wtedy NA PEWNO  będą otwarte!

Jak wymyśliła tak zrobiła. Kółko po mieszkaniu, skok na komodę, skok na ziemię, drzwiczki. zamknięte. To jeszcze raz-  kółko po pokoju, skok na komodę, skok na ziemię, drzwiczki. Zamkniete.To jeszcze raz-  kółko po pokoju, skok na komodę, skok na ziemię, drzwiczki. Hm. Zamknięte.

Może jeszcze tu czegoś brakuje... Wróciła na środek pokoju i wpatruje się w drzwiczki. I myśli. Intensywnie. I nagle - MA!

No tak, ale ZANIM  wskakiwałam na komodę, to najpierw byłam na fotelu. Z fotela skok na komodę, na ziemię i drzwiczki.

Jak pomyślała tak zrobiła. Kołowanie po pokoju, skok na fotel, z fotela na komodę, na ziemię, drzwiczki. Zamknięte. Jeszcze raz! Kołowanie po pokoju, skok na fotel, z fotela na komodę, na ziemię, drzwiczki. Zamknięte....

W końcu Klusek nie wytrzymał! NIC nie działa! A jak nic nie działa - to należy użyć argumentu brutalnej siły! Jak zaczęła z barana walić w drzwiczki to się przestraszyliśmy że sobie łepetynę rozwali! Byliśmy w końcu zmuszeni zamknąć balkon i się kisić w oparach farby.

Ech, koty koty..

 

wtorek, 25 listopada 2014, dunja
Tagi: koty Klusek

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
web stats stat24